„Życiówka” i fundusz
Sytuacja ekonomiczna Polski jest jaka jest i póki co nic na to nie jesteśmy w stanie zaradzić, ale jedno jest pewne – nasi rodacy mają coraz trudniejszą sytuację finansową i jak na razie nie należy się spodziewać jej poprawy. Mało tego wszelkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że będzie jeszcze gorzej. Nie najlepiej w tej sytuacji – mówiąc kolokwialnie – przędą jednostki budżetowe, prywatne firmy i co za tym idzie ich pracownicy. Niezmiennie jednak mają się dobrze firmy ubezpieczeniowe, które wprawdzie ostatnio nieco straciły ze swych zysków /powodzie, wichury, ulewy/, ale i tak ich budżety nieźle się trzymają. Najlepiej mają się w firmach ubezpieczeniowych ubezpieczenia komunikacyjne oraz ubezpieczenia na życie.Wystarczy tylko powiedzieć, że w tak zwanych „życiówkach” firmom ubezpieczeniowym przybyło o 5,62% więcej polis. Mimo więc złej koniunktury gospodarczej i nie najlepszej sytuacji finansowej wielu polskich rodzin, ubezpieczenia na życie stale są wykupywane.
- To prawda, w pierwszej połowie 2010 roku wartość ubezpieczeń życiowych wzrosła już do 14 721 mlnzłotych. Warto przy tym dodać, iż prym w „życiówkach” wiodą takie towarzystwa ubezpiczeń jak: PZU Życie, TUnŻ Europa, TUiR Allianz Życie, TUnŻ Warta oraz ING TUnŻ. Łączny udział tych towarzystw w „życiówce” wyniósł prawie 65%. Skoro jesteśmy już przy ubezpieczeniach na życie to warto wspomnieć, że wśród skarg skierowanych do rzecznika ubezpieczonych wiele dotyczy właśnie ubezpieczeń na życie. Główne zarzuty dotyczą wysokości odszkodowań, oddalania roszczeń przez ubezpieczycieli oraz opieszałości w postępowaniach odszkodowawczych. To stałe grzechy firm ubezpieczeniowych, bowiem jak zapewne pamiętamy ubezpieczalnie zawsze tak postępowały i prawdopodobnie będą postępować. Dlatego każdy ubezpieczający się przed podpisaniem umowy powinien dokładnie zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczeń oraz zawartością polis. Prawdopodobnie i to nie ustrzeże go przez manipulowaniem przepisami przez ubezpieczycieli, ale przynajmniej je ograniczy – twierdzi ekspert od tego rynku.
Ubezpieczenia na życie są ważne dla nas i dlatego powinniśmy się zastanowić, czy nie rozszerzyć tego świadczenia o ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy. Cóż to jest ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy? Otóż jest to: ” wydzielony fundusz aktywów w ubezpieczeniu na życie z funduszem kapitałowym, stanowiący rezerwę tworzoną ze składek ubezpieczeniowych, inwestowaną w sposób określony w umowie ubezpieczenia”. Innymi słowy jest to połączenie polisy ubezpieczeniowej na życie z inwestowaniem w fundusze inwestycyjne. Połączenie to jest bardzo dobrym rozwiązaniem, a ponadto przynoszącym ubezpieczonemu określone zyski.